Po 4 tygodniach

Zaczynałam od tego                                    Dzisiaj

77,8 kg                                                      73,8 kg

biodra 104 cm                                            100 cm

brzuch 90 cm                                             87 cm

udo 62 cm                                                  60 cm

pod biustem 81 cm                                      78 cm

talia 78 cm                                                 74,5 cm

biceps 33 cm                                              33 cm

A wiec wszędzie pozjeżdżałam poza bicepsem. O co chodzi? To jest dziwne.

Nowy stary trening

Nic z dotychczasowych prób treningowych mi nie wychodziło. Gdzieś za każdym razem je przerywałam. A to z powodu kontuzji. A to czułam się za słaba. A to mi się po prostu nie chciało. Więc z pierwszym września powróciłam do P90X Classic. 🙂 Póki co drugi tydzień ćwiczeń i z każdym dniem coraz większy zapał. Już widzę efekty więc tym bardziej mnie to motywuje. Jak zwykle połowa sukcesu to dieta więc liczę niemal każdą kalorię i staram się jeść w miarę możliwości zdrowo.

Mogę być tylko na siebie zła, że tak bardzo się zapuściłam. Waga doszła do wagi sprzed pierwszego P90. Nie ma żadnych wymówek. Może i sporo pracowałam, ale nie musiałam tyle żreć!!!!

jaksiezaniedbalam

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwsze zdjęcie sprzed dwóch lat i drugie z wczoraj. :/ Masakra!!!

Wiosna

Wiosna natchnęła mnie znowu do ruchu. Od miesiąca biegam i jeżdżę na rowerze. Od wczoraj rozpoczęłam na nowo treningi z P90X3 lean. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się przećwiczyć program, tym bardziej, że nie mam tyle pracy, bo jedną  straciłam. Może w końcu uda mi się dojść do rezultatów jakie były po P90X classic. 🙂 Pozdrawiam wszystkich ćwiczących 🙂

Thermo Speed Extreme

Tagi

, ,

Zdecydowałam się na zakupienie spalacza tłuszczu. Od dzisiaj zaczynam brać. Poleżał tydzień w szafce zanim się zdecydowałam. Przerażała mnie wielkość tabletek. Jednak nie było aż tak źle, jakoś łyknęłam tę tabletkę. Co prawda czułam jak mi się w przełyku przesuwa, ale co tam…. Cel uświęca środki 😀 Dam znać czy będą jakieś efekty.

Trochę danych na temat produktu:

Wszystkie aktywne substancje THERMO SPEED EXTREME potęgują wzajemnie efekty swojego działania:

 

– W sposób maksymalny intensyfikują spalanie tłuszczu z emisją energii termicznej
– Sprzyjają szybkiej eliminacji tkanki tłuszczowej i rozwojowi suchej wyrzeźbionej masy mięśniowej
– Wyraźnie zwiększają metabolizm organizmu ograniczając apetyt

 

Podczas treningu sportowego, organizm intensyfikuje procesy spalania składników energetycznych dla pozyskania energii do generowania impulsu siłowego włókien mięśniowych. Spalanie to jest niezwykle wydajne, gdyż 70% procent uwalnianej w jego efekcie energii to energia użyteczna – wykorzystywana do napędzania procesów życiowych – a jedynie 30% to energia cieplna (termiczna) – emitowana poza organizm. Pomimo wysokiej wydajności spalania, podczas treningu i tak dochodzi do wzrostu ciepłoty ciała, z uwagi na ogólne wzmożenie przemian energetycznych. W przypadku wyziębienia lub infekcji, organizm zmuszony jest wytwarzać więcej energii termicznej, albo dla utrzymania stałej ciepłoty ciała, albo dla jej podwyższenia, gdyż wyższa temperatura środowiska wewnętrznego organizmu osłabia mikroorganizmy chorobotwórcze, a jednocześnie wzmacnia komórki odpornościowe. Wtedy organizm zmusza mięśnie do pracy bez udziału woli (dreszcze), a jednocześnie zmienia proporcje, pomiędzy produkcją energii termicznej i użytecznej. W niektórych tkankach produkcja energii użytecznej może spaść nawet poniżej 10-ciu procent, natomiast cieplnej wzrosnąć do ponad 90-ciu. Ponieważ, pomimo takich zmian proporcji, organizm nadal potrzebuje tyle samo energii użytecznej, musi spalić znacznie więcej składników energetycznych.
Mechanizm ten, nazywany teromogenezą, kontrolowany jest przez wiele substancji aktywnych biologicznie, najczęściej o charakterze hormonów. Substancje aktywujące termogenezę aktywują również rozpad tłuszczu zapasowego (lipolizę), gdyż bogatoenergetyczny tłuszcz jest podstawowym paliwem dla termogenezy. Jednocześnie, najczęściej hamują też katabolizm białek, względnie stymulują nawet jego syntezę, bo to ochrania białka mięśniowe przed zużyciem na cele energetyczne w procesie termogenezy. Większość substancji, kontrolujących termogenezę i lipolizę, działa poprzez wspólny przekaźnik wewnątrzkomórkowy – cAMP. Wysoki poziom cAMP oznacza wzmożoną termogenezę, lipolizę i anabolizm oraz osłabiony katabolizm. Łatwo zauważyć, że stymulatory cAMP mogą być znakomitymi środkami wspomagania wysiłku dla wielu dyscyplin sportowych, gdyż ułatwiają jednocześnie redukcję tłuszczu zapasowego i rozwój masy mięśniowej. Głównym stymulatorem termogenezy jest adrenalina, która może oddziaływać na ten proces zarówno bezpośrednio, jak też poprzez podnoszenie poziomu cAMP. Hormonu tego nie da się jednak zastosować we wspomaganiu wysiłku, gdyż jest on zarówno niebezpieczny dla zdrowia, jak też błyskawicznie dezaktywowany i eliminowany. Dla tego też, jedna z nowoczesnych technik wspomagania wysiłku sportowego skupia się na stosowaniu kompozycji naturalnych substancji pochodzenia roślinnego, wzmacniających wzajemnie efekty swojego działania, podnoszących poziom cAMP we wnętrzu komórek.
Preparaty oparte o podobne kompozycje nazywane są termogenikami.
Naturalne substancje roślinne o aktywności termogenicznej, lipolitycznej, anabolicznej i antykatabolicznej, wzmacniające wzajemnie efekty swojego działania to:
Synefryna, występująca w skórce gorzkiej pomarańczy, która przypomina budową chemiczną adrenalinę i działa sposób do niej podobny;
Katechina EGCG, występująca w liściach herbaty, która hamuje dezaktywację i eliminację adrenaliny, więc wzmacnia i wydłuża termogeniczną, lipolityczną, anaboliczną i antykataboliczną aktywność, zarówno wewnątrzustrojowej adrenaliny, jak też podanego z zewnątrz jej analogu – synefryny;
Kofeina, występująca w ekstraktach liści herbaty oraz guarany, która dezaktywuje obniżającą poziom cAMP adenozynę oraz hamuje rozpad cAMP w wnętrzu komórek, przez co wzmacnia i wydłuża jego aktywność termogeniczną, lipolityczną, anaboliczną i antykataboliczną;
Piperyna( Bioperine ®), występująca w ekstrakcie pieprzu czarnego, która wpływa na wzrost poziomu cAMP prawdopodobnie w ten sposób, że hamuje aktywność acetylocholiny i kwasu nikotynowego, obniżających poziom cAMP we wnętrzu komórek. Dodatkowo, stymuluje również bezpośrednio receptory termiczne, co prowadzi do uruchomienia procesów termorgulacyjnych i wzmożonej emisji energii cieplnej poza organizm – a w konsekwencji – intensywniejszego spalania i większego zużycia tłuszczów zapasowych.

 

Wysoka forma to maksimum mięśni i minimum tłuszczu.
Zależy ona od tempa, w jakim eliminowany jest tłuszcz zapasowy i gromadzone białka mięśniowe. Badania naukowe udowodniły, że najważniejszym regulatorem komórkowym eliminacji tłuszczu i gromadzenia białek jest substancja, nazywana skrótowo cAMP. Ona intensyfikuje w komórkach tłuszczowych rozpad tłuszczu i jego eksport do komórek mięśniowych. W komórkach mięśniowych natomiast – spalanie tłuszczu z wyzwoleniem energii użytecznej i termicznej oraz gromadzenie białek. cAMP byłby najlepszym suplementem kulturystycznym, gdyby nie fakt, że jest błyskawicznie rozkładany i nie przenika przez bariery biologiczne, więc nie można go uzupełniać, spożywając np. kapsułki. Z tego powodu od lat prowadzone są badania, zmierzające do zidentyfikowania substancji, zwiększających poziom cAMP we wnętrzu komórek.
Badania te udowodniły, że właśnie w ten sposób synergistycznie działają wszystkie składniki najmocniejszego termogennego spalacza tłuszczu jakim jest THERMO SPEED EXTREME

 

POZBĄDŹ SIĘ TŁUSZCZU – WEJDŹ NA SPEEDA !!!

 

 

Skład:
2 kapsułki zawierają:
– Wysokoskoncentrowany Ekstrakt zielonej herbaty (green tea ekstract) – 500 mg (w tym EGCG 55% 275 mg)
– Citrus Aurantium extract (6,0%) – 334 mg (w tym SYNEFRYNA 20 mg)
– Ekstrakt guarany (22%) – 182 mg (w tym kofeina 40 mg)
– Caffeine anhydrous 160 mg
– Kofeina (razem) – 200 mg
– Tyrozyna – 1000 mg
– Piperine (95%) BIOPERINE – 5 mg

 3414537331

Stawy

Tagi

, ,

Już wcześniej miałam problemy z kolanami. Teraz odezwały się znowu. Nie wiem czy to przez ćwiczenia, czy przez ostatnio sporo siedzącej pracy. Natomiast staw w śródstopiu, który mi wysiadł po 3 dniach T25 jest na 100% wynikiem ćwiczeń. Bedę musiała chyba zainwestować w stabilizatory. Ból stopy był nie do zniesienia. Przerwałam na tydzień ćwiczenia i miałam spore problemy z prowadzeniem samochodu. Więc jeśli chodzi o stawy i T25 proponuję uważać, zaopatrzyć się w dobre buty, stabilizatory i koncentrować się na dobrym ustawieniu stóp, żeby nie zrobić sobie krzywdy tak jak ja. 🙂staw

Wstyd

Tagi

,

Wstyd i hańba jak się człowiek może zapuścić przez rok. Wróciłam niemalże do wymiarów sprzed P90X. Pukam się teraz w głowę. Nie będę się w żaden sposób usprawiedliwiać. Na to nie ma żadnych usprawiedliwień.

Ze względu na to, że P90X zajmuje mi zbyt dużo cennego czasu w ciągu dnia zaczęłam nowe treningi. Mam nadzieję, że uda mi się przy nich wytrwać. To 15 tygodni z Shaunem Focus T25. 25 minut ostrego treningu. Obiło mi się o uszy, że ma to być skomasowane w dwudziestu pięciu minutach Insanity. Rzeczywiście daje nieźle w kość. Żadnych przerw, picia wody, nic. Cały czas akcja. Zachęcam wszystkich. Zaczęłam od poniedziałku. Pozdrowienia.

images