Tagi

,

Wstyd i hańba jak się człowiek może zapuścić przez rok. Wróciłam niemalże do wymiarów sprzed P90X. Pukam się teraz w głowę. Nie będę się w żaden sposób usprawiedliwiać. Na to nie ma żadnych usprawiedliwień.

Ze względu na to, że P90X zajmuje mi zbyt dużo cennego czasu w ciągu dnia zaczęłam nowe treningi. Mam nadzieję, że uda mi się przy nich wytrwać. To 15 tygodni z Shaunem Focus T25. 25 minut ostrego treningu. Obiło mi się o uszy, że ma to być skomasowane w dwudziestu pięciu minutach Insanity. Rzeczywiście daje nieźle w kość. Żadnych przerw, picia wody, nic. Cały czas akcja. Zachęcam wszystkich. Zaczęłam od poniedziałku. Pozdrowienia.

images

Reklamy