Ćwiczenia Brazil

Po pierwszych ćwiczeniach miałam niezłe zakwasy na pośladkach i udach. Teraz jest juz znacznie lepiej. Niestety ćwiczę co drugi dzień. Póki co to się nie zmieni, bo mam za dużo na głowie. Może jak się uspokoi za jakiś miesiac to wrócę do codziennych ćwiczeń. Także pewnie brazil przedłuży mi się do 3 miesięcy.

Reklamy

Ha!

To co schrzaniłam w końcówce P90X, nadrobiłam już przez trzy dni Brazil. 🙂 Jestem z siebie zadowolona. Dzięki wszystkim za ciepłe słowa 😀 Tak jestem oszołomiona nowymi ćwiczeniami, że nawet po treningu zachciało mi się biegać po osiedlu. Może to nie ćwiczenia z Tonym, ale…..BRING IT !!!!

Był koniec P90X, teraz jest….

Tagi

, ,

BRAZIL BUTT LIFT

Koniec jęczenia. Teraz zaczynam nowy inny trening. Wszystko po to żeby nie czuć nudy. Potem może wrócę do P90X. Nowy trening, nowe siły, nowy zapał. 😀

Czeka mnie 60 dni ostrego treningu. Po wczorajszym bum bum pot lał się strumieniami po tyłku, po rękach, wszędzie. A ja myślałam, że jestem taka wytrenowana. Hehe…

Po tym treningu P90X  wydało mi się bułka z masłem. 😛

Koniec

Trzy miesiace treningów zostały zakończone. Niestety w moim mniemaniu nie zostały zakończone sukcesem. Schrzaniłam ostatnie dwa tygodnie ćwiczeń. Nie wiem dlaczego. Czy to był brak motywacji, znudzenie, czy co? Jestem na siebie zła. Grrrrr…..

Po 1 wizycie

Niestety okazało się, że pani doktor jest niedoinformowana. Pajaczków na nogach nie da się zlikwidować na Fundusz Zdrowia. Prywatnie owszem. Koszt około 2000 zł. Natomiast jeśli chodzi o żyły juz takie wychodzace to mam jedna ktora prawdopodobnie bedzie sie kwalifikowala do wyciecia. Poki co badanie Dopplera, nie wiadomo kiedy, bo pewnie dopiero w listopadzie, ale mam dzwonić w październiku. Paranoja!!!

Pulsometry

Bardzo mi się spodobała wypowiedź jednej osoby na forum gazeta.pl apropos pulsometru.

Cytuję:

Pulsometry z zalozenia nie sa w stanie mierzyc zuzytych w czasie dowolnego treningu kalorii. Wszystko co w najlepszym mozliwym przypadku daja to „jesli 100 osob o tej samej wadze trenujac cardio na tym samym przyrzadzie osiagneli tetno X to srednio spala Y kcal”.
Jesli mieszasz trening silowy, cardio i rozciaganie, top wskaznia jakiegogolwiek chocby i wykladanego rubinami zlotego pulsometru mozna sobie o kant tlustego biodra rozbic.

„+2h treningu=> 2500kcal” no chyba jak jestes 90kg komandosem amerykanskim biegajacym na pelnym gazie z plecorem pod gore.
Wartosci 600-800kcal/h dla 70kg osobnikow sa bardziej realistyczne i niekoniecznie mozliwe do utrzymania przez bite dwie godziny.

Dobra rada: ignoruj kaloryczne wskazania pulsometrow czy sprzetu. Tzn fajnie jest wiedziec ze „spalilem” 800kcal na zabawce X, ale docelowo i tak sa to wartosci orientacyjne i nawet na sasiedniej maszynce tego samego typu i producenta przy porownywalnym wysilku wskazania moga sie roznic.

A pulsometr jak nazwa skazuje sluzy glownie do mierzenia pulsu, i miejmy nadzieje ze nawet Crivit potrafi to robic udatnie.

Źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/w,342,137497054,137582487,Re_pulsometry.html

Żylaków ciąg dalszy

W poniedziałek zdecydowałam się iść do lekarza, w sprawie moich żylaków. Dostałam skierowanie do chirurga. Termin dopiero na 20-stego,ale nie jest jeszcze tak źle. Pani doktor poinformowała mnie, że moga zlikwidowac moje czerwone pajaczki na nogach na ubezpieczenie. Zawsze myślałam, że mogę to zrobić wyłacznie prywatnie i to za cieżkie pieniadze. A tu proszę…Chcę mieć piękne nogi 🙂

Jeśli chodzi o dietę

Tagi

,

to ja nie stosuje żadnej diety. Najlepsza jaka może istnieć to dieta NŻT. Zmniejszyłam porcje o połowę. Jem co 3 godziny. Zaczęłam jeść wyłacznie pieczywo pełnoziarniste lub graham. Staram się nie jeść tłustych wędlin. Sera nie odpuszczę choćby nie wiem co. Więc sama się oszukuję i kładę na kanapkę cienki plasterek. Ziemniaki jem rzadko. Kiedyś nie wyobrażałam sobie żeby do obiadu nie było ziemniaków. Chore… Ale tak uczyła mama i babcia. Teraz po obiedzie czuję się lekka, a nie jak kiedyś miałam obiad niemalże pod gardłem. Bleee. No i shake. Jeden z posiłków zastępuję shakiem + owoce. Najczęściej jest to banan bo bardziej zapycha. Ale po shaku zwykle kolejny posiłek jest po 2 godzinach. Dłużej nie daję rady.

Nie jeść czekolady. Może ustalic sobie jeden dzień, w którym się ja zje. Tony pisze, że najlepiej zjeść ociupinkę. U mnie bywa różnie ale staram się mocno ograniczać.

I najważniejsze! Nie jeść po godzinie 18 max 19. Jeśli nie jem po tej godzinie mam zawsze utratę wagi!!!

I DUŻO RUCHU!!!! poza ćwiczeniami. Im więcej tym lepiej. Wtedy efekty zawsze sa widoczne.

BRING IT!!!

Żeby nie było….

No więc właśnie. Żeby nie było…. To nie jest tak, że p90X to mój jedyny ruch. Mam fizyczna pracę. Trzy, cztery razy w tygodniu jeżdżę na rowerze po około 6 km, z czego 3 km pod górę. Do tego biegam wokół domu z kosiarka mniej więcej raz w tygodniu,  chodzę na krótkie spacery.  W domu latam po schodach w górę i w dół bo ciagle trzeba coś przynieść albo zanieść. Przypuszczam, że osobom które maja prace siedzaca bedzie znacznie trudniej.